rehabilitacja tymbark

jesteś w Strona główna / Aktualności

rozmiar tekstu: A A A
Wyjazd do Teatru Bagatela w Krakowie

 

Śmiechu mi trzeba na te dziwne czasy, 

śmiechu zdrowego jak źródlana woda...
 
 
Tak śpiewał niegdyś zespół Stare Dobre Małżeństwo. I właśnie ta potrzeba odreagowania codziennych stresów i zmartwień była inspiracją do zorganizowania integracyjnego wyjazdu do teatru dla chętnych rodziców i pracowników naszego Stowarzyszenia. Udało się zebrać grupę osób, które uznały, że zdrowie psychiczne jest dużo ważniejsze od wielu innych spraw i nie odstraszyła ich nawet dość wysoka cena biletu. Po tygodniu wytężonej pracy, 6 czerwca, w piątek pojechaliśmy do krakowskiego teatru Bagatela, by zażyć nieco kultury, cieszyć się swoim towarzystwem, złapać oddech i nabrać nieco dystansu do niełatwej rzeczywistości.
W trakcie podróży w busie gwarno było od przyjacielskich pogawędek, wymiany doświadczeń i informacji na rozmaite, nie tylko związane z naszymi dziećmi, tematy. Bardzo miła, rodzinna i pełna szczerej radości atmosfera panowała aż do rozpoczęcia spektaklu.
Mayday 2 to szalona sztuka, której akcja nie trzyma się żadnych reguł prawdopodobieństwa, pędzi do przodu w zawrotnym tempie.
Dwa domy, dwie żony, dwoje dzieci i on - John Smith, 43-letni taksówkarz z Londynu, który wiedzie przez 18 lat stosunkowo bezproblemowy żywot człowieka poczciwego, aczkolwiek nie do końca uczciwego. Dzięki nienormowanemu czasowi pracy, dokładnie wyliczonemu i poukładanemu planowi dnia i utartym zwyczajom udaje mu się wieść całkiem miłe życie, które mogłoby trwać w tej formie jeszcze wiele lat, gdyby nie... internet.
Traf chciał, że za jego pośrednictwem dzieci Johna: Viki i Gavin poznają się, a zaintrygowani wieloma zbieżnościami dotyczącymi ich ojców, uznają je za dobry omen i postanawiają spotkać się w realu. Johnowi na wieść o tym znika grunt pod nogami i desperacko próbuje zapobiec niechybnej katastrofie. Angażuje do pomocy swego długoletniego przyjaciela i lokatora, Stanleya. Wymyślane na poczekaniu kłamstwa zamiast ratować sytuację, coraz bardziej ją gmatwają i doprowadzają widzów raz po raz do śmiechu.
Klimat sztuki Raya Cooney'a doskonale wpasował się w nasze nastroje i oczekiwania, dlatego też po obejrzeniu spektaklu w wyśmienitych humorach, dzięki panu Ryszardowi – kierowcy –  bezpiecznie, powróciliśmy do domu i codziennych obowiązków z nowym zapasem sił witalnych oraz optymizmem, które muszą nam starczyć na jakiś czas. Bardzo gorąco dziękujemy pani Dorotce Olesiak, która zajęła się logistyczną stroną przedsięwzięcia i mamy nadzieję, że ten wyjazd to początek kolejnej wspaniałej tradycji w naszej „Przystani”!

 




Data publikacji: 2014-06-18 Autor: D.W.
copyright ©
Stowarzyszenie Na Rzecz Osób z Niepełnosprawnością "PRZYSTAŃ" im. Jana Pawła II w Tymbarku
online: 10 | wizyt: 586755